Czy wszyscy mamy gorsze dni ?

Czy wszyscy mamy gorsze dni ?

Czy wszyscy mamy gorsze dni ?

Czy wszyscy mamy gorsze dni ?

Wydawać by się mogło, że gorsze dni mają tylko osoby mniej zaradne , przygnębione ,samotne. Natomiast jest zupełnie inaczej. Chyba każdy z nas niezależnie od statusu społecznego miał gorszy dzień. Patrząc na ilość uzależnień, awantur a nawet  samobójstw wśród ludzi z pierwszych stron gazet, dochodzę do wniosku ,że im wyższe stanowisko zajmujemy tym jest ciężej.

Parę lat temu wiodłem bardzo beztroskie życie, robiłem co chciałem, żyłem marzeniami nie myśląc o jutrze. Oczywiście nagle się nie zmieniłem o 180 stopni bo według mnie jest to niemożliwe. Ale dziś zarządzając ludźmi nie mogę się kierować tylko i wyłącznie swoimi marzeniami/zachciankami. Jestem za nich odpowiedzialny, za to jakie osiągają wyniki i jak wygląda ich kariera. Każdy ich sukces jest moim sukcesem i na odwrót każda porażka jest też moja porażka.

I wyobraźcie sobie jak to jest, kiedy współpracując z 15 osobową ekipą osiąga się same sukcesy to można dosłownie latać J. Natomiast nikt  nie patrzy na to ,kiedy przychodzą gorsze dni i każda z tych osób liczy na Ciebie.  Wiesz ,że jak zobaczą w liderze zwątpienie, słabość to wszystko rozsypie się jak klocki domina.

Najważniejsze to właśnie wtedy znaleźć w sobie to ukrytą siłę, drzemiącego lwa który tylko czeka aby wyjść z jaskini i pójść na polowanie. Tylko ten lew też potrzebuje wskazówek jak z niej wyjść. Na szczęście istnieje coaching, który dzięki specjalnie dobranym ćwiczeniom pomaga nam w tej drodze.  Nie bójcie się spróbować , zasmakować nowej przygody bo właśnie może tylko ten jeden mały krok dzieli was od odkrycia czegoś niesamowitego w was samych.

 

lustro

By | 2018-07-16T21:08:22+00:00 3 lutego, 2015|Coaching|1 komentarz

About the Author:

Nauce i rozwojowi osobistemu poświęcił 6 lat. Po tym okresie z niesamowitą ilością wiedzy i doświadczenia – wrócił do kraju. Nie zdawał sobie sprawy z tego, jaka jeszcze przed nim wyboista droga. Zdobyte za granicą umiejętności nie pomagały mu w zdobyciu wymarzonej i dobrze płatnej pracy. Pojawiły się myśli co dalej – czy dobrze zrobił, że wrócił . Jednak jego upór i determinacja nie pozwoliły na odwrót i ucieczkę. Wtedy pierwszy raz zetknął się z potocznie zwaną „akwizycją” jedynie firmy o profilu sprzedaży bezpośredniej odpowiadały na jego aplikacje. Podszedł to tego z dystansem ale i ciekawością która mu towarzyszyła przez całe życie. Dzień po dniu pokonywał kolejne bariery i poznawał tajniki sprzedaży. Po krótkim okresie czasu okazało się to niesamowitym doświadczeniem i niekończącą się możliwością rozwoju osobistego. Zaczynał od branży ubezpieczeniowej, później była finansowa w międzyczasie poznał MLM, który okazał się jego pasją i spełnieniem marzeń . Jest certyfikowanym Coachem i Masterem NLP oraz niepoprawnym optymistą. Zapraszam do śledzenia bloga o biznesie, podróżach, rozwoju i coachingu.

1 komenarz

  1. Marek 5 sierpnia, 2018 w 3:10 am- Odpowiedz

    Interesujący wpis. Myślę, że powinien przeczytać go każdy bloger, który chce powiększyć grono swoich odbiorców

Zostaw komentarz